wingsurfing na półwyspie helskim

Wing surfing to nowy sport, który jest kombinacją kilku sportów wodnych: kitesurfingu, windsufingu i foilboardingu. Sporo osób uważa że jest to odgrzewany kotlet, który został wymyślony jeszcze przed kitesurfingiem. Windsurferzy przebudowali swoje żagle i pływali na deskach do windsurfingu z żaglem w rękach, który nie był podłączony w żaden sposób do deski. Niestety nie przyjęło się to kompletnie i wszyscy szybko o tym zapomnieli. Po kilkunastu latach, dokładnie w 2018 roku za wingsurfing zabrali się kitesurferzy. Wing (skrzydło) ma podobną konstrukcję do latawców kitesurfingowych. Dzięki zastosowanym materiałom i pompowanym tubom, skrzydła są bardzo lekkie i mają duży zakres wiatrowy. Do kompaktowej deski podłączono foila i powstał genialny, nowy sport, który aktualnie bije rekordy popularności na spotach całego świata.

wingsurfing z nowym skrzydłem f-one swing

Poniżej znajdziecie wywiad z jednym z prekursorów wingsurfingu i założycielem marki F-One – Raphael’em Salles’em.

Wing surfing jest łatwiejszym sportem od kitesurfingu i windsurfingu.

Wing surfing można uprawiać w kilku odmianach: na lądzie z deskorolką, nartami lub snowboardem; na wodzie z dużą deską SUP lub w tej najlepszej postaci – czyli z deską wing i podłączonym hydrofoilem. Odmiany lądowe są bardzo proste i bezpieczne. Poradzi sobie z nimi nawet kilkuletnie dziecko. Jest to też najlepsza i najłatwiejsza opcja na pierwsze kroki ze skrzydłem do wingsurfingu. Na wodzie warto rozpocząć swoją przygodę z deską SUP, na przykład w formie krótkiego downwindu.

Wing surfing – metodyka i system szkoleniowy.

W naszej szkole i sklepie sprzęt do wingsurfingu pojawił się już w 2019 roku i od tamtego czasu staramy się mocno rozwijać w tym kierunku. Pierwsze szkolenia wingsurfingowe przeprowadziliśmy na Półwyspie helskim w 2019 roku. Staramy się cały czas ulepszać metodykę szkoleniową i początkowo testowaliśmy ją na kilku naszych instruktorach kite i surf. Każdy z naszych ‚testerów’ przechodził trochę inaczej poszczególne etapy i w tym momencie mamy pewność, że nasz system szkolenia jest możliwie najbardziej efektywny.

Wingsurfing na Bałtyku
Gdzie można uprawiać wing surf’ing? 

Do uprawiania wing surfing’u nie jest konieczny dostęp do oceanu, ale jeżeli akurat go mamy, to jest to tylko plus. Pływać możemy wszędzie, potrzebujemy tylko wiatru i niewielkiego zbiornika wodnego. Nie ma w zasadzie żadych ograniczeń związanych z wielkością akwenu. Nie ogranicza nas również niebezpieczne wejście w postaci kamieni czy drzew, jak w przypadku kitesurfingu. Potrzebny jest tylko kawałek trawy lub pomostu. Ostatnio pływaliśmy nawet na małym górskim zalewie z bardzo szkwalistym wiatrem i „wingowało” się świetnie. Nie mogą na pewno tego powiedzieć osoby, które w tym dniu uprawiały kitesurfing i windsurfing na tym samym akwenie.

Jak długo trwa nauka pływania na wing foil’u? 

Wing surfing jest dość łatwy sportem, a pierwsze postępy przychodzą bardzo szybko. Doświadczenie windsurfingowe lub kitefoilowe bardzo pomaga i niekiedy wystarczy zaledwie godzina żeby rozpocząć pierwsze lewitacje. Osoby bez takiego doświadczenia potrzebują zdecydowanie więcej czasu, ale kilka sesji z dobrze dobranym sprzętem i odpowiednimi wskazówkami powinno wystarczyć. Pierwszym etapem szkolenia jest nauka operowania wingiem (skrzydłem) na lądzie, a następnie na desce Stand Up Paddle Board (SUP). W opanowaniu foila bardzo pomocne są próby za motorówką, dlatego praktykujemy taki sposób w naszej szkole na kempingu Chałupy 3. Skupienie tylko na desce i utrzymaniu równowagi w lewitacji znacznie przyspiesza naukę. Podsumowując, osoby które miały wcześniej kontakt z windsurfingiem lub jakąkolwiek formą pływania na foilu (wake foil, kite foil, wind foil) są w stanie popłynąć w lewitacji z wingiem po zaledwie jednej, maks dwóch godzinach. Wszyscy którzy nie mieli wcześniejszego kontaktu z tymi sportami będa potrzebować od 4 do 8 godzin.

Od czego zacząć naukę na wing surfing’u? 

Naukę najlepiej zacząć od kontroli skrzydła. Wystarczy kilka minut z wingiem na lądzie, by poznać podstawy sterowania. Jeżeli nie mamy dostępu do wody, zdobyte umiejętności przenieść możemy na deskorolkę – najlepiej sprawdzają się te z aktywnym przednim trackiem – typu Smoothstar. Dobrym treningiem jest rownież pływanie z wingiem na SUP’ie. Praktyka na wodzie zdecydowanie poprawi nasz balans na desce. Jest to też najlepszy moment na naukę pływania „pod wiatr” i „z wiatrem”. Do pływania z wingiem na SUP’ie najlepiej sprawdzają sie deski z dodatkowymi finami w połowie deski (przykładowo: F-One Matira 7’11). Przy pływaniu na SUP’ie będziemy mogli również sprawdzić się w sytuacjach takich jak np. obracanie skrzydła na głębokiej wodzie. Wszystkie elementy opisane wyżej stanowią dobrą podstawę przed przykręceniem foila do deski. 

Skate wing to najlepszy trening przed wyjściem na wodę, a przy okazji masa zabawy 🙂

F-One Swing 5m i deska Smoothstar 🌊

Opublikowany przez F-One Polska Niedziela, 26 kwietnia 2020

Czy pływanie na wing foil’u jest bezpieczne? 

Po wieloletnim doświadczeniu w uprawianiu różnych sportów wodnych, śmiało mogę stwierdzić, że wingsurfing jest bardzo bezpiecznym sportem. Zaczynając od skrzydła przypiętego na leashu powyżej naszego nadgarstka, które po odpuszczeniu (w razie bardzo silnego szkwału) w 100% traci swoją moc.  Z drugiej strony, gdy zabraknie wiatru, winga możemy przypiąć do pasa, położyć się brzuchem na desce i – podobnie jak surferzy – podpłynąć do brzegu. Częstym stereotypem jest opinia, że foil jest niebezpieczny i możemy w niego uderzyć. Oczywiście, możemy uderzyć się o foila, ale ryzyko jest dużo mniejsze niż w przypadku innych dyscyplin foilowych. Deski wingsurf mają większy rozmiar i wagę od desek kitefoil, co skutkuje mniejszą tendencję do odwracania się foilem do góry przy upadkach. Jeśli więc mielibyśmy w coś się uderzyć, to raczej byłaby to deska.

W jakich warunkach rozpoczac naukę na wing surfingu?

Naukę pływania na wing foil’u najlepiej rozpocząć na akwenach o małym zafalowaniu. Fale i czop utrudniają utrzymanie równowagi na desce. Bardzo dobrym miejscem do stawiania pierwszych kroków jest Zatoka Pucka, ale też wszystkie mniejsze i większe zbiorniki śródlądowe. Na Zatoce Puckiej w większości miejsc woda jest płytka i gdy jesteśmy już zmęczeni to możemy wrócić do brzegu na nogach. Najlepszy kierunek wiatru to podobnie jak w przypadku windsurfingu i kitesurfingu – sideshore, czyli wiatr wzdłuż brzegu. Jednak tutaj kierunek nie ma aż tak dużego znaczenia, jak w przypadku kitesurfingu. Pływać możemy praktycznie zawsze, a jak wiatr jest kawałek od brzegu to dopływamy tam na desce z wingiem przyczepionym do pasa. Skrzydła do wingsurfingu mają większy zakres wiatrowy od latawców, czy żagli windsurfingowych. Uprawianie wingsurfing jest możliwe praktycznie przy każdej sile wiatru, od 7-8 węzłów do nawet 50 węzłów.

Kto spróbuje wingsurfingu i poczuje pierwszą lewitację, zostanie wciągnięty po same uszy :-) Absolutna esencja freeride’u, zabawy na wodzie i wolności w totalnej ciszy. Możecie spokojnie próbować swoich sił samemu, a cały potrzebny sprzęt znajdziecie w naszym sklepie. Istnieje również możliwosć wypożyczenia zestawu do wingsurfingu – w wysyłkowej i stacjonarnej wypożyczalni na kempingu Chałupy 3. Na pewno najlepszym sposobem będzie krótkie przeszkolenie i rozłożenie każdego etapu na czynniki pierwsze w naszej szkole wingsurfing’u na Półwyspie Helskim.

2 komentarzy:
    • surfpeople
      surfpeople says:

      Hej, na początek najlepszy maszt to 50-55 cm, a docelowy 75-80 cm. Jeżeli planujesz pływać na Zatoce Puckiej to dobrym rozwiązaniem jest coś po między 65-70 cm.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *